ICO – Initial Coin Offering – sposób na finansowanie projektów.

ICO – Initial Coin Offering, zwane często IPCO – Initial Public Coin Offering jest jednym z nieregulowanych sposobów pozyskiwania finansowania dla Startupów poprzez zbiórkę kapitału od osób pragnących wesprzeć twórców. Najczęściej zbiórka odbywa się w formie sprzedaży tokenów Startupu za inną kryptowalutę notowaną na giełdach omijając rygorystyczny, regulowany proces pozyskiwania kapitału, wymagany przez inwestorów wysokiego ryzyka lub banki. Pozyskane tokeny zostają spieniężone i przeznaczone na rozwój planowanego projektu. Idea ta jest w pełni zgodna z duchem Crypto i Blockchain, a osoby wspierające wierzą w cel Startupu i jego sukces, czując się przy tym współudziałowcami przedsięwzięcia. Sposób działania ICO zwiększa w ten sposób świadomość społeczności Crypto. Przeciwnicy kryptowalut oraz wykluczona trzecia strona transakcji, w tym przypadku, władze państwowe, nadzór finansowy, urzędy podatkowe, banki i pozostali pośrednicy, często zarzucają kontrowersyjność tej metody pozyskiwania finansowania na realizację projektów, twierdząc, że jest ona bardzo często wykorzystywana przez oszustów, którzy nie realizują obiecanych projektów i w ten sposób pozbawiają zysków inwestorów. Między innymi Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd oraz Urząd Nadzoru Finansowego Zjednoczonego Królestwa ostrzegają inwestorów przed ICO, których celem wg regulatorów jest szybki zysk, na dowód prezentując grę spekulacyjną na giełdach kryptowalutowych. Jednocześnie wskazują, że ICO mogą zapewnić uczciwe i zgodne z prawem możliwości inwestycyjne w przypadku, gdyby została zwiększona rola regulatorów państwowych nad ICO. Ma to przyczynić się do zachęcenia inwestorów instytucjonalnych do inwestowania w ICO. Według mnie jest to brak zrozumienia ICO przez przeciwników tej wolnej idei oraz chęć podłączenia się trzeciej strony do tego oddolnego ruchu. Przypomina mi to początki oprogramowania tworzonego na licencji GPL i open source. Wykluczenie strony trzeciej transakcji słusznie odbierają jako olbrzymie zagrożenie dla własnych interesów, stąd coraz częściej pojawiają się i będą pojawiać się nieprzychylne naciski. Brak zrozumienia idei ICO objawia się również w interpretacji sposobu nagradzania darczyńców utożsamiając obejmowanie Startupowych tokenów ze spodziewanym zyskiem, jakby zawsze chodziło o zysk. A może widzą, że Startupy ICO dotyczą w większości rozwojowi i upowszechnieniu technologii Blockchain, która jest tak groźna dla ich interesów.

Pierwsza oferta ICO została przeprowadzona w lipcu 2013 r.. Od tamtego czasu ten sposób finansowania Startupów rozwija się dynamicznie pomimo wprowadzenia zakazów na przeprowadzanie zbiórek ICO w Chinach i Korei Południowej. Co miesiąc pojawia się ponad 200 ofert ICO, które cieszą się zainteresowaniem  osób prywatnych i podmiotów instytucjonalnych. Projekty zbierają środki finansowe o kilkumilionowej wartości niemalże w kilka sekund, po ich ogłoszeniu na witrynach popularyzujących ICO. W 2017 roku sprzedaż tokenów ICO przekroczyła wartość 2,3 miliarda USD.

Sam proces ICO wymaga przygotowania Białej Księgi (white paper), która prezentuje autorów projektu, czym jest projekt i jakie ma spełniać cele, opis modelu biznesowego, kamienie milowe dojścia od etapu planowania projektu do działającego biznesu, ile pieniędzy potrzeba do podjęcia przedsięwzięcia oraz jak wiele wirtualnych tokenów twórcy projektu zatrzymają dla siebie, a ile zostanie rozdysponowanych pomiędzy darczyńców, jaki rodzaj tokenów zostanie przyjęty i jak długo będzie trwała kampania ICO. Biała Księga projektu pełni rolę prospektu emisyjnego, który jest prezentowany i rozpowszechniany przez serwisy społecznościowe, fora oraz strony internetowe poruszające tematykę ICO. Jeśli zebrane wymienialne tokeny nie odpowiadają minimalnym potrzebom finansowym projektu, są zwracane do nabywców, a ICO zostaje uznany za nieudany. Jeśli wymagania dotyczące środków zostaną spełnione w określonym przedziale czasowym, zebrane środki zostaną wykorzystane do zainicjowania projektu lub do jego ukończenia w całości lub zakładanej części. Przyjmuje się, że każdy projekt finansowany za pomocą ICO powinien spełniać podstawowe kryteria, między innymi powinien uzasadniać dlaczego projekt i emisja tokenów ma sens, komunikacja pomiędzy twórcami a fundatorami powinna być ciągła i otwarta, tokeny powinny być emitowane w technologii Blockchain, a raporty o postępach Startupu powinny być regularne i publicznie prezentowane i udostępne na stronie projektu, tak aby sponsorzy mogli je stale oceniać.

Wczesne projekty ICO wymagały sporej wiedzy i czasu do przygotowania emisji tokenów, ale pojawienie się Smart Kontraktów opartych na Blockchainie Ethereum zrewolucjonizował rynek ICO, zwiększając znacznie ofertę Startupów. Sposób dystrybucji, ilość tokenów, wartość oraz ich płynność jest uzależniona od pomysłodawców projektu oraz umowy społecznej jaka zostaje zawarta w oparciu o zawartą umowę. Na jej podstawie w zamian za wsparcie projektu, darczyńca otrzymuje własność w postaci tokenu, a ten fakt zostaje odnotowany w rejestrze Blockchain. Darczyńca nie ma żadnych ograniczeń co do dysponowania własnością w postaci otrzymanego tokena, może go zbyć bezpośrednio nabywcy lub za pośrednictwem giełdy, czy platformy transakcyjnej,  o ile token jest tam notowany. Dzięki technologii Blockchain Startupy zyskały możliwość finansowania pomijając stronę trzecią, mam na myśli instytucje bankowe, wyspecjalizowane fundusze venture capital, czy platformy crowdfundingowe, zarabiające na pośredniczeniu w transakcjach.

Cechą kryptowalut i prawdopodobnie najbardziej pozytywną ich cechą jest jej organiczna ilość. Ponieważ nie jest wydawana przez żadną władzę centralną, czyni ją teoretycznie odporną na interwencje lub manipulacje ze strony rządu. Pierwszą kryptowalutą, która odniosła spektakularny sukces, był Bitcoin, który został uruchomiony w 2009 roku przez osobę lub grupę znaną pod pseudonimem Satoshi Nakamoto. Sukces Bitcoina zrodził wiele konkurencyjnych kryptowalut, których ilość stale rośnie. Kryptowaluty ułatwiają przekazywanie środków między dwiema stronami dzięki użyciu kluczy publicznych i prywatnych, które są niczym innym jak podpisem elektronicznym zapewniającym bezpieczną autoryzację transakcji. Transfery tych funduszy są dokonywane przy minimalnych opłatach za przetwarzanie, co pozwala użytkownikom uniknąć wysokich opłat pobieranych przez większość banków i instytucji finansowych za przelewy. Bezpieczeństwo transakcji jest zapewnione dzięki łańcuchowi bloków zwanym Blockchain, który przechowuje zapis wszystkich transakcji, które kiedykolwiek były zrealizowane przy użyciu danej kryptowaluty, zapewniając strukturę danych dla tej księgi. Wielu ekspertów postrzega technologię Blockchain jako ważne zastosowania w technologiach, takich jak głosowanie, finansowanie społecznościowe, transakcje finansowe. Ważnym elementem technologii są niskie koszty transakcyjne oraz bezpieczeństwo i niezmienność zapisu. Uważam, że częste zarzuty co do braku odporności technologii Blockchain  na ataki hakerskie, co mają potwierdzać spektakularne kradzieże o łącznej wartości przekraczającej milion dolarów na portalach transakcyjnych, społecznościowych i portfelach walutowych są nieuzasadnione. W większości jak zwykle zawinił użytkownik i brak staranności w przechowywaniu informacji. Brak powszechnej edukacji w dziedzinie kryptowalut jest tego przyczyną. Trzeba czasu, aby społeczność się wyedukowała, bo technologia Blockchain daje nadzieję na istnienie waluty, która zachowa swoją wartość, ułatwia wymianę, jest najbardziej uniwersalna i jest poza wpływem banków centralnych i rządów.

Na razie większość krajów nie wie jak podejść do zjawiska emisji i sprzedaży tokenów. Według mnie najistotniejszym zagadnieniem przy ocenie tego zjawiska jest fakt, że tokeny nie są pieniądzem, choć wiele osób upraszcza to zagadnienie, twierdząc, że skoro tokeny można wymienić na środki płatnicze, to jest to pieniądz. Uważam, że przy projektach finansowanych przy pomocy ICO należy wymieniać tokeny za tokeny, nie prowokując transakcji pieniężnej. Wiele państw stara się uprościć sytuację uznając tokeny jako odpowiednik papieru wartościowego. Amerykański SEC pod koniec lipca 2017 r. wydał raport, w którym uznał, że projekt DAO był zgodnie z prawem obowiązującym w USA emisją papierów wartościowych. Na początku września 2017 r. Ludowy Bank Chin oficjalnie zakazał ICO i oznajmił, że żetony nie mogą być używane jako waluta na rynku, a banki nie mogą oferować usług związanych z ICO. Uwarunkowania prawne jakie usiłują wprowadzić regulatorzy rynków finansowych w poszczególnych krajach przedstawia poniższe zestawienie.

  1. Australia – ASIC wydał wytyczne we wrześniu 2017 r., stwierdzając, że legalność ICO zależy od okoliczności.
  2. Kanada – pracuje nad regulacjami ICO.
  3. Chiny – 4 września 2017 r. siedem chińskich organów nadzoru finansowego oficjalnie zakazało ICO w Chińskiej Republice Ludowej, domagając się, aby wpływy ze wszystkich poprzednich ICO zostały zwrócone inwestorom lub aby emitenci zostali ukarani zgodnie z prawem. To działanie wywołało dużą wyprzedaż kryptowalut. Zakaz ICO jest tymczasowy, dopóki nie zostaną wprowadzone zasady regulacyjne.
  4. Francja – od października 2017 r. AMF pracuje nad przepisami regulującymi wykorzystanie technologii Blockchain w transakcjach związanych z pozyskiwaniem kapitału.
  5. Hongkong – Komisja Papierów Wartościowych i Kontraktów wydała we wrześniu 2017 r. oświadczenie wyjaśniające, że żetony mogą stanowić papiery wartościowe dla celów rozporządzenia w sprawie papierów wartościowych i kontraktów terminowych, w którym to przypadku rozpatrywanie takich żetonów byłoby działaniem regulowanym zgodnie z prawem Hongkongu.
  6. Wyspa Man – pracuje nad uregulowaniem ICO.
  7. Nowa Zelandia – w październiku 2017 r. FMA opublikował wytyczne dotyczące obecnego otoczenia regulacyjnego w odniesieniu do ICO.
  8. Gibraltar – w październiku 2017 r. Rząd Gibraltaru opublikował rozporządzenie ustanawiające ramy dla regulowanych przedsiębiorstw DLT, które wejdą w życie 1 stycznia 2018 r. Rozporządzenie to obejmuje ICO i poddaje je kontroli finansowej i standardom.
  9. Korea Południowa – Koreańska Komisja Usług Finansowych zabroniła ICO we wrześniu 2017 r.
  10. Szwajcaria – organ nadzoru rynku finansowego ogłosił śledztwo w sprawie nieokreślonej liczby ofert monet we wrześniu 2017 r. i bada, czy te oferty były zgodne ze szwajcarskimi przepisami.
  11. Zjednoczone Emiraty Arabskie – władze i nadzór finansowy pracuje nad wytycznymi dotyczącymi ICO.
  12. Stany Zjednoczone – w lipcu 2017 r. Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) wskazała, że ​​może mieć uprawnienia do stosowania federalnych przepisów dotyczących papierów wartościowych do ICO. SEC nie oświadczyła, że ​​wszystkie tokeny blockchain (ICO) byłyby koniecznie uważane za papiery wartościowe, ale to ustalenie byłoby podejmowane indywidualnie dla każdego przypadku. Działanie SEC może zachęcić więcej głównych inwestorów do inwestowania w ICO, chociaż ICO zazwyczaj uniemożliwiają udział inwestorów w USA pozostając poza jurysdykcją rządu Stanów Zjednoczonych. Stanowisko SEC wskazuje, że emisja tokenów może zostać uznana za wprowadzenie do obiegu papieru wartościowego, jeśli spełnia kilka warunków określanych mianem „testu Howeya”:

 Zainteresowanych tematem zapraszam na stronę icolabs.pl

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *