Wszczęcie kontroli

Sprawa prosta, zawiadomienie o wszczęciu kontroli, kontrolujący, zakres kontroli. Jednak warto wiedzieć co nieco na ten temat. Niekiedy zdarza się, że organ popełnia błędy na tym etapie. Niektórzy twierdzą, że podstawą udanej kontroli jest zbudowanie dobrych relacji obydwu stron, posługując się tajemną wiedzą z kategorii „kontroli umysłu”, czy inteligentnie zapunktować w przypadku wykrycia błędów kontrolujących w procedurze wszczęcia kontroli. Nie polecam tych metod, z doświadczenia. A teraz konkretnie. Organ wszczyna kontrolę podatkową z urzędu. W różnych opracowaniach można przeczytać, zresztą zgodnie z ordynacją podatkową Art. 282b.O.P , że kontrolę wszczyna się nie wcześniej niż po upływie 7 dni, ale nie później przed upływem 30 dni od dnia doręczenia zawiadomienia, pod rygorem konieczności ponownego zawiadomienia, a wszczęcie kontroli przed tym 7 dniowym terminem wymaga zgody kontrolowanego. Zawiadomienie takie powinno zawierać oznaczenie organu, datę i miejsce wystawienia, oznaczenie kontrolowanego, wskazanie zakresu kontroli, pouczenie o prawie złożenia korekty deklaracji i podpis osoby upoważnionej do zawiadomienia. Jeśli właśnie w ten sposób podmiot zostanie zawiadomiony, ok, czekamy na kontrolę, a jak urzędnicy przyjdą, sprawdzamy legitymacje służbowe pod kątem, czy są to osoby wskazane w zawiadomieniu o wszczęciu kontroli skarbowej.
Jeśli coś się nie zgadza, nie robimy nic, jeszcze raz, nic! Jeśli dalej coś się nie będzie zgadzało, np. zakres kontroli, również nic nie robimy! Jedynie notujemy niezgodności, które mogą być przydatne przy odwołaniu od decyzji, np. przy próbie podważenia ważności kontroli. Co do zgody na przeprowadzenie kontroli przed terminem, zależy tylko od kondycji podmiotu, czy potrzebuje czasu na przygotowanie się do kontroli, czy nie. Nie ma co tu rozważać jakiś bonusów i budowaniu relacji, bo ta zabawa może dać nam mylny ogląd sytuacji, jest miło, wszystko będzie dobrze. Wielokrotnie w miłej atmosferze podatnicy otrzymali domiary, więc ma być normalnie. Obydwie strony mają wyznaczone role, podatnik oczywiście dużo słabszą pozycję, a to jest walka, a nie spotkanie towarzyskie. Jednak nie przywiązywał bym żadnego znaczenia do powiadomienia i terminu wszczęcia kontroli, wobec dalszych zapisów Ordynacji Podatkowej, które tak naprawdę stanowią, że organ zawsze może wszcząć takie postępowanie, nawet bez naszej wiedzy i zgody.

Z Art. 282c.O.P. dowiadujemy się, że kontrolę podatkową można wszcząć bez powiadomienia gdy dotyczy zasadności zwrotu różnicy podatku lub podatku VAT, gdy ma być wszczęte postępowanie przygotowawcze o przestępstwo, gdy dotyczy opodatkowania przychodów ze źródeł nieujawnionych, gdy dotyczy niezgłoszonej do opodatkowania działalności gospodarczej, gdy dotyczy użytkowania kasy fiskalnej, lub spisu z natury, wydobycia niektórych kopalin, gdy dotyczy zobowiązanego w postępowaniu egzekucyjnym w administracji lub gdy nie ma miejsca zamieszkania, siedziby, albo doręczanie pism na podane adresy było utrudnione, bądź bezskuteczne. Również organ wszczyna postępowanie kontrolne bez powiadomienia, gdy organ podatkowy posiada informacje, że kontrolowany został skazany prawomocnie za popełnienie przestępstwa skarbowego, przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu lub przestępstwa w rachunkowości. To samo dotyczy podatników, którzy utrudniali kontrolę. W tych wszystkich przypadkach są oni zawiadamiani po wszczęciu kontroli, o przyczynie braku zawiadomienia.

Największym smaczkiem w sposobie wszczęcia kontroli bez powiadomienia jest Art. 284a. O.P. Kontrola podatkowa może być wszczęta po okazaniu legitymacji służbowej kontrolowanemu lub osobie upoważnionej do reprezentacji podmiotu w zakresie kontroli podatkowej. Dzieje się tak w przypadku, gdy czynności kontrolne są niezbędne dla przeciwdziałania popełnieniu przestępstwa skarbowego lub zabezpieczenia dowodów jego popełnienia. Dalej, gdy nie jest obecny kontrolowany, lub jego pełnomocnik, kontrola może być przeprowadzona pod jego nieobecność  po okazaniu legitymacji pracownikowi podmiotu, lub innej osobie, która po myśli Art. 97 K.C. może być uznana za osobę tam pracującą, czy wręcz obsługującą dany lokal. Nawet gdyby nie było żadnej osoby znanej podmiotowi, to kontrolujący poradzą sobie, przywołując na świadka jakiegokolwiek funkcjonariusza publicznego z poza organu przeprowadzającego kontrolę. Jedyną rzeczą jaką muszą zrobić kontrolujący, to wręczyć w terminie do 3 dni tej osobie upoważnienie do przeprowadzenia kontroli. Reasumując, organ ma taką przewagę nad kontrolowanym, że ten w skrajnych przypadkach może nie wiedzieć, że jest kontrolowany, i że jego dokumenty zostały zajęte do kontroli.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *