Uchwała o uchyleniu likwidacji czyli cofnięcie skutków rozwiązania spółki.

Temat likwidacji spółek kapitałowych cieszy się niegasnącym zainteresowaniem naszych Czytelników, będziemy więc kontynuować analizę przepisów i rzecznictwa w tym zakresie, w nieomawianym dotąd ujęciu. W dzisiejszym artykule, zajmiemy się sytuacją, gdy wspólnicy, już po otwarciu likwidacji spółki, zmienią zdanie i postanowią jednak działać dalej.

Przypomnijmy, że prawną podstawą funkcjonowania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością są uregulowania przepisów ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (Dz.U.2000.94.1037, dalej również: Kodeks albo Ksh). Interesujące nas zagadnienie cofnięcia skutków likwidacji spółki reguluje norma art. 273 Ksh. Uregulowanie to odpowiada art. 264 § 2 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r. (Dz.U.1934.57.502, dalej: Kodeks handlowy albo KH). Stara ustawa ma dla naszych rozważań znaczenie, gdyż w dalszej treści tekstu powołamy się na komentarz Maurycego Allerhanda, opracowany co prawda do przepisów dawnego Kodeksu handlowego, ale mający zastosowanie również do obecnie obowiązującej normy.

Czy decyzja o likwidacji spółki jest ostateczna?

Nasi Czytelnicy wiedzą już, że otwarcie likwidacji spółki kapitałowej następuje z dniem uprawomocnienia się orzeczenia o rozwiązaniu spółki przez sąd, powzięcia przez wspólników uchwały o rozwiązaniu spółki lub zaistnienia innej przyczyny jej rozwiązania (art. 274 § 1 Ksh). O procedurze likwidacyjnej pisaliśmy szerzej w artykule z dnia 4 lutego 2016 r., pt.: Likwidacja podmiotów kapitałowych na przykładzie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (Sp. z o.o.). Przepisy i orzecznictwo. Nie wracając do zagadnień, z którymi Czytelnicy mogą się dokładnie zapoznać na naszych łamach, przypomnimy tylko, że otwarcie likwidacji, co do zasady, rozpoczyna skomplikowany proces, którego celem jest rozwiązane spółki, czyli wykreślenie jej z Krajowego Rejestru Sądowego (art. 272 Ksh). Co do zasady, gdyż w praktyce, postępowanie likwidacyjne podmiotu kapitałowego może zostać odwołane. Wystarczy do tego zmiana decyzji wspólników, wyrażona w formie jednomyślnej uchwały o kontynuowaniu działalności spółki. Jednomyślność głosów oznacza, że oczekiwany skutek nie nastąpi, jeśli chociaż jeden ze wspólników odda głos nieważny albo wstrzymujący się, albo będzie nieobecny na głosowaniu. Jak wynika z komentarza do Kodeksu spółek handlowych pod red. Janusza A. Strzępka, (Kodeks spółek handlowych. Komentarz pod red. Janusza A. Strzępka, wyd. 5, Wyd. CH Beck, Warszawa 2012), wymóg jednomyślności uchwały chroni interesy wspólnika, który wystąpił z żądaniem rozwiązania spółki. W takiej sytuacji jest bowiem wymagana zgoda tego wspólnika na dalsze istnienie spółki.

Odwołanie decyzji (uchwały) o rozwiązaniu spółki nie zawsze jednak będzie możliwe. Likwidacja zostanie doprowadzona do końca, nawet pomimo sprzeciwu wspólników, jeżeli w umowie spółki sąd rejestrowy stwierdzi poważne braki formalne (art. 21 Ksh w zw. z art. 273 Ksh), a to:

  1. brak podpisania umowy spółki,
  2. sprzeczność z prawem przedmiotu działalności spółki określonego w umowie,
  3. wady formalne umowy spółki (np. brak postanowień dotyczących firmy, przedmiotu działalności spółki, kapitału zakładowego lub wkładów).
  4. brak zdolności do czynności prawnych występujący po stronie osób zawierających umowę spółki.

W takich przypadkach, sąd rejestrowy wezwie do uzupełnienia braków formalnych, wyznaczając wspólnikom odpowiedni termin na wykonanie zobowiązania. Gdy braki nie zostaną usunięte w zakreślonym terminie, albo ich usunięcie będzie niemożliwe, sąd wyda postanowienie o rozwiązaniu spółki (art. 21 § 2 i 3 Ksh).

Prawo zmiany decyzji w sprawie likwidacji spółki nie będzie też przysługiwało wspólnikom, gdy likwidacja została otwarta z powodów określonych w ustawie. Takimi powodami, poza upadłością, są: przyczyny przewidziane w umowie spółki, czyli najczęściej śmierć wspólnika albo jego niezdolność do dalszego prowadzenia spraw spółki, upadłość wspólnika, straty w kapitale zakładowym spółki oraz wypowiedzenie umowy przez wspólnika. W przypadku, zaistnienia którejś z tych przyczyn przewidzianych w umowie spółki, spółka automatycznie (z mocy prawa) wchodzi w stadium likwidacji.

Wykluczenie możliwości uchylenia likwidacji może być również spowodowane zaistnieniem przesłanek podmiotowych. Z tego powodu, nie może zostać cofnięta likwidacja zainicjowana przez niebędącego wspólnikiem członka organu spółki (art. 273 Ksh), albo przez organ państwowy w sytuacji, gdy spółka prowadzi działalność, która narusza prawa i zagraża interesowi publicznemu (art. 273 Ksh w zw. z art. 271.2 Ksh). Przykładem może być decyzja o rozwiązaniu spółki sporządzona przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Stanie się tak, w przypadku spółki, nad którą inni przedsiębiorcy sprawują wspólną kontrolę, gdy powstała ona wskutek sprzecznej z prawem koncentracji przedsiębiorców.

Zaistnienie omówionych w powyższych akapitach przesłanek sprawia, że nawet jednomyślna uchwała udziałowców o kontynuowaniu działalności spółki, złożona we właściwym terminie nie wstrzyma procesu likwidacyjnego.

W jakich więc przypadkach, wola wspólników skutecznie zahamuje proces likwidacyjny? Stanie się tak wtedy, gdy likwidacja będzie zainicjowana uchwałą wspólników o rozwiązaniu spółki, podjętą z powodów wewnętrznych likwidowanego podmiotu. Powody te nie mogą być jednak błahe, ich zaistnienie warunkuje wstrzymanie (przerwanie) procesu likwidacyjnego i powrót do stanu spółki właściwie zarejestrowanej, czyli stanu sprzed otwarcia likwidacji. Skutek ten następuje [już] od daty podjęcia uchwały, albowiem ujawnienie w rejestrze tak otwarcia likwidacji, jak i jej wstrzymania ma charakter wyłącznie deklaratywny (M. Danyluk, Rozwiązanie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością Monitor Prawniczy 24/2004).

Powody cofnięcia decyzji o likwidacji spółki

Wiemy już, że dla zachowania wymogów formalnych, wystarczy jednomyślna uchwała wszystkich wspólników o dalszym istnieniu spółki (art. 273 Ksh). Teraz zastanowimy się, co może być powodem cofnięcia (zmiany) podjętej już decyzji o rozwiązaniu spółki. Uważni Czytelnicy pamiętają, że obligatoryjne (z mocy ustawy) uruchomienie procedury likwidacyjnej, Kodeks wprowadza tylko wtedy w przypadkach, gdy zaistnieją niektóre zdarzenia gospodarcze. Są to: osiągnięcie celu dla jakiego spółka została zawiązana albo wystąpienie straty bilansowej przewyższającej sumę kapitałów zapasowego i rezerwowego oraz połowę kapitału zakładowego (art. 233 Ksh). Poza tymi przypadkami, podjęcie decyzji o rozwiązaniu spółki jest, co do zasady zależne od woli wspólników. Sąd, na wniosek wspólników może rozwiązać spółkę, gdy osiągnięcie celu gospodarczego stało się niemożliwe, albo gdy zaszły inne ważne przyczyny. W doktrynie podnosi się, iż za pojęciem innej ważnej przyczyny kryją się takie sytuacje faktyczne, w których dalsze uczestnictwo w spółce staje się bezprzedmiotowe, są naruszone istotne umowne lub ustawowe uprawnienia wspólnika bądź wspólnik został ich pozbawiony. Przykładem może być pozbawianie wspólnika istotnych umownych lub ustawowych uprawnień przez władze spółki (większość wspólników) w szczególnie jaskrawy sposób, czyli przypadek przeanalizowany przez Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 22 kwietnia 1937 r. (sygn. akt. C I 1868/36), który szczegółowo opisaliśmy w artykule z dnia 4 lutego 2016 r. pt.: Likwidacja podmiotów kapitałowych ….

Z inną ważną przyczyną możemy mieć do czynienia również wtedy, gdy spółka straci zdolność do działania w wyniku konfliktu między wspólnikami. (E. Zielińska [w:] J. Strzępka (red.), Kodeks spółek handlowych. Komentarz wyd. 6, Warszawa 2013, Wydawnictwo Legalis). Nietrudno się jednak domyślić, że konflikty wśród wspólników zdarzają się na co dzień, tak więc samo zaistnienie konfliktu między wspólnikami nie wyczerpuje przesłanek (…) uzasadniających rozwiązanie spółki. Zagadnienie to obrazowo wyjaśnił Sąd Apelacyjny w Krakowie w orzeczeniu z dnia 22 sierpnia 2012 r., (sygn. akt. I ACa 718/12), stwierdzając, że konflikt jako przesłanka rozwiązania spółki zachodzi dopiero wtedy, gdy ma on charakter istotny i trwały, co uniemożliwia dalsze funkcjonowanie spółki.

W innych orzeczeniach można znaleźć interpretację, z której wynika, że inną ważną przyczyną warunkującą wszczęcie procedury likwidacyjnej są sytuacje kryzysowe. Tak jest w stanie faktycznym, będącym podstawą wyrokowania Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 września 1993 r. (sygn. akt. I ACr 343/93). W wyroku tym sąd orzekający uznał, że przyczyny wywołane stosunkami spółki uzasadniają jej rozwiązanie wtedy, gdy prowadzą do powstania w spółce sytuacji kryzysowej, która pod względem jej doniosłości jest porównywalna z niemożliwością osiągnięcia celu spółki. W szczególności może tu wchodzić w grę wyłączenie zdolności spółki do działania wskutek trwałego konfliktu między wspólnikami o zrównoważonej liczbie głosów, a także ciągłe pozbawianie wspólnika jego istotnych uprawnień przez innych wspólników dysponujących większością głosów, jeśli pokrzywdzenia wspólnika nie można usunąć w drodze zastosowania innych dostępnych mu środków prawnych.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 marca 2013 r. (sygn. akt. IV CSK 228/12) za inną ważną przyczynę stanowiącą podstawę decyzji o likwidacji podmiotu kapitałowego uznał niemożność osiągnięcia celu spółki. Z orzeczenia tego wynika, że znaczący i długo trwający konflikt między wspólnikami przesądza o niemożności osiągnięcia celu spółki i uzasadnia żądanie wspólnika o rozwiązanie spółki. Roszczenie o rozwiązanie spółki przysługuje wspólnikowi, jeżeli zostały spełnione przesłanki określone w art. 271 pkt 1 Ksh, bez względu na – mające charakter zabezpieczający powództwo o wyłączenie wspólnika (art. 266 § 1 Ksh) – zawieszenie go w wykonywaniu praw udziałowych w spółce na podstawie art. 268 Ksh.

Może jednak być i tak, że ważne przyczyny, traktowane jako zdarzenia, uruchamiające postępowanie likwidacyjne, zablokują działalność spółki tylko na pewien czas, a więc będą miały charakter przejściowy. W naszych przykładach, wspólnicy mogą się zwyczajnie porozumieć czy pogodzić. Brak przyczyn likwidacyjnych powoduje, że zakończenie działalności spółki staje się niepotrzebne. Wtedy właśnie wspólnicy mogą skorzystać z uprawnienia dającego możliwość skutecznego cofnięcia likwidacji i prowadzić dotychczasową działalność dalej.

 Termin na zmianę decyzji o likwidacji spółki

Autorzy komentarzy do Kodeksu spółek handlowych są jednomyślni w twierdzeniu, że uregulowanie art. 273 Ksh (…) dokładnie precyzuje moment, do którego może być podjęta uchwała przez wskazanie „do dnia złożenia wniosku o wykreślenie spółki z rejestru”. Sformułowanie to dopuszcza wyraźnie podjęcie jednomyślnej uchwały o dalszym istnieniu spółki w każdym stadium postępowania likwidacyjnego (Kodeks spółek handlowych. Komentarz pod red. Janusza A. Strzępka, wyd. 5, Wyd. CH Beck, Warszawa 2012).

W praktyce, wspólnicy mają czas na działanie (podjęcie uchwały i zawiadomienie sądu rejestrowego) aż do momentu wykreślenia spółki z Krajowego Rejestru Sądowego, czyli do dnia uprawomocnienia się postanowienia o rozwiązaniu spółki. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 23 kwietnia 2008 r. (sygn. Akt. III CZP 34/08), rozstrzygającym wątpliwość prawną, ujętą w pytaniu, czy jednomyślna uchwała wszystkich wspólników spółki o dalszym istnieniu spółki, podjęta po wydaniu nieprawomocnego postanowienia sądu rejestrowego o rozwiązaniu spółki, niweczy skutki tego orzeczenia? Sąd Najwyższy, w uzasadnieniu orzeczenia podniósł, że nieprawomocne postanowienie sądu rejestrowego nie wywołuje skutku w postaci rozwiązania spółki, i powołał się na jednoznaczne brzmienie przepisów, które stanowią, że rozwiązanie spółki następuje po przeprowadzeniu likwidacji, z chwilą wykreślenia spółki z rejestru (art. 272 Ksh). Natomiast wniosek o wykreślenie spółki z rejestru składa się po zakończeniu likwidacji (art. 288 § 1 Ksh). Sąd argumentował, że w sytuacji, gdy jednomyślna uchwała wszystkich wspólników o dalszym istnieniu spółki zapadła wprawdzie po wydaniu przez sąd rejestrowy postanowienia o rozwiązaniu spółki, ale przed rozpoznaniem apelacji wniesionej przez spółkę od tego postanowienia, podlega ona wraz z uchwałą o podwyższeniu kapitału zakładowego i wnioskiem o rejestrację podwyższenia kapitału zakładowego uwzględnieniu przez sąd drugiej instancji w ramach zasady aktualności (art. 316 § 1 Kpc), zgodnie z którą sąd wydaje wyrok, biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy.

Na marginesie naszych rozważań zaznaczymy, że po przeanalizowaniu zagadnienia prawnego, będącego meritum omawianej sprawy (sygn. III CZP 34/08), SN stwierdził, że w zadanym pytaniu nie ma poważnych wątpliwości. Zdaniem SN, problem podniesiony w pytaniu prawnym mógłby zatem wyłonić się tylko wtedy, gdyby jednomyślna uchwała wszystkich wspólników o dalszym istnieniu spółki zapadła po uprawomocnieniu się postanowienia o rozwiązaniu spółki. Pomimo tego, w literaturze przedmiotu problem ten jest szeroko omawiany, a nawet zarysowały się rozbieżności co do kwestii możliwości zapobiegnięcia rozwiązaniu spółki przez podjęcie uchwały wspólników w sytuacji gdy majątek spółki został de facto zlikwidowany. Z komentarza do Kodeksu spółek handlowych pod red. Janusza A. Strzępka, na który już wyżej powoływaliśmy się, wynika, że zgodnie z wyraźnym brzmieniem art. 273 Ksh, podjęcie takiej uchwały także w ostatniej fazie postępowania likwidacyjnego jest dopuszczalne (M. Allerhand, Komentarz KH, uw. Do art. 264 KH, J. Namitkiewiczm Kodeks handlowy t. II, uw. do art. 264 KH, J. Weiss [w:] Frąckowiak, Kidyba, Kruczalak, Pyzioł, Weiss Komentarz do KH, s. 343, odmiennie T. Dziurzyński [w:] Dziurzyński, Fenichet, Hozatko Komentarz, uw. 2 do art. 264 KH). W dalszej części cytowanego komentarza, zaprezentowany został podgląd, z którego wynika, że jeżeli uchwała wspólników o kontynuowaniu istnienia spółki zapadła już po dokonaniu podziału sumy likwidacyjnej i dokonanych z tego tytułu wypłatach na rzecz wspólników (art. 264 KH) to wspólnicy mają obowiązek zwrócenia spółce kwot, które z tego tytułu otrzymali. W piśmiennictwie wyrażono [jeszcze] dalej idący pogląd, że wspólnicy mają obowiązek uzupełnienia kapitału zakładowego do wysokości przewidzianej w umowie spółki lub do minimalnego ustawowej wysokości kapitału zakładowego po uprzednim obniżeniu kapitału zakładowego (tak Allerhand, Komentarz do KH, uw. 8 do art. 264 KH, Weiss, Prawa spółek, ST. 343).

Dla zachowania kompleksowości naszych wyjaśnień przetoczymy jeszcze stanowisko prezentowane w komentarzu do Kodeksu spółek handlowych pod red. Jerzego Jacyszyna, z którego wynika, że podjęcie jednomyślnej uchwały przez wspólników o dalszym istnieniu spółki, może zapobiec jej rozwiązaniu, nawet wówczas, gdy wyrok sądu o rozwiązaniu spółki uprawomocnił się. Ale nawet i tak daleko idąca interpretacja przyjmuje, że istotne jest, aby podjęcie uchwały nastąpiło przed dniem złożenia wniosku o wykreślenie spółki z rejestru (Kodeks spółek handlowych. Komentarz. Orzecznictwo, pod red. Jerzego Jacyszyna, Sławomira Krzesia, Elwiry Marszałkowskiej – Krześ, Wyd. Librata sp. z o.o., Warszawa 2001).

Uchwała o dalszym prowadzeniu spółki i co dalej?

Tak, jak już wyjaśnialiśmy na naszych łamach, m.in. w artykule z 27 września 2016 r. pt.: Likwidacja podmiotów kapitałowych na przykładzie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Analiza orzecznictwa i przepisów regulujących odpowiedzialność likwidatorów od momentu otwarcia likwidacji, funkcję organów spółki przejmują likwidatorzy (art. 276 Ksh). Likwidatorzy nie są więc organami spółki sensu stricto, ale pełnią ich funkcje w czasie likwidacji. To właśnie dlatego, w przypadku zmiany decyzji wspólników, czyli podjęcia uchwały uchylającej likwidację, obowiązek zgłoszenia tej okoliczności sądowi rejestrowemu ustawa nakłada na likwidatorów (art. 278 Ksh). Zgłoszenia dokonuje się na ustawowo określonych formularzach KRS. Jest oczywistym, że likwidacja zostanie wstrzymana, to likwidatorzy stracą swoje ustawowe legitymacje do reprezentowania spółki i podejmowania w jej imieniu czynności prawnych, w konsekwencji powstaje konieczność ponownego powołania członków zarządu. Powołania w skład organu dokonują wspólnicy, na mocy uchwały podejmowanej w głosowaniu tajnym bezwzględną większością głosów (art. 245 i 247 § 2 Ksh). Ustawowy obowiązek informacyjny w tym zakresie będzie spełniony po przedłożeniu przez likwidatorów sądowi rejestrowemu, wraz ze zgłoszeniem zmiany, uchwały wspólników w sprawie uchylenia likwidacji spółki, a także uchwały powołującej nowy zarząd wraz ze zgodą tych osób na ich powołanie w skład organu (art. 19 i 19a ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym, Dz.U.1997.12.769 dalej: uKRS). Ta, zdawałoby się oczywista regulacja prawna, nieco się komplikuje się, gdy porównamy literalne brzmienie przepisów z orzecznictwem sądowym. Z tej perspektywy, wymóg powołania nowego zarządu (uchwała) nie wydaje się być warunkiem sine qua non wstrzymania procesu likwidacyjnego. Jak zauważył Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 17 stycznia 2007 r. (sygn. akt. II CSK 322/06), jeżeli w toku postępowania likwidacyjnego zostanie podjęta uchwała wszystkich wspólników o dalszym istnieniu spółki z o.o., to powinna ona wprawdzie zawierać postanowienie o powołaniu zarządu, niemniej w razie jego braku w rejestrze powraca ostatni wpis dotyczący składu zarządu przed otwarciem likwidacji, który w ten sposób zaczyna funkcjonować na nowo. Dla pełnego zobrazowania dyskursu, wspomnimy w tym miejscu o pojawiających się w literaturze przedmiotu głosach praktyków, optujących za zmianą de lege ferenda treści interesującego nas przepisu (art. 273 Ksh) tak, aby jego regulacje stały się najbardziej przejrzyste i logiczne praktycznie. Cel taki ma zostać osiągnięty poprzez wprowadzenie do ustawy zapisu stanowiącego, że o ile uchwała o cofnięciu likwidacji spółki nie powołała członków zarządu spółki, stają się nimi członkowie zarządu, których mandaty wygasły wskutek otwarcia likwidacji lub z chwilą ustanowienia likwidatorów (za: A. Witosz, Kompetencje wspólników prowadzących sprawy spółki i pozycja prawna zarządu w spółkach handlowych w likwidacji. PPH 2009/8/5-9). Do czasu doprecyzowania przepisów zgodnie ze stanowiskiem judykatury, z daleko idącej ostrożności, doradzamy naszym Czytelnikom, aby powoływali zarząd stosowną uchwałą i przedkładali ją sądowi rejestrowemu. To z całą pewnością wykluczy ewentualnie możliwe kłopoty. Wszak strzeżonego przepis strzeże.

Niezwykle istotną kwestią związaną z cofnięciem likwidacji, są sprawy bilansowe. Z poprzednich części cyklu artykułów o likwidacjach wiemy już, że ustawa nakłada na likwidatorów obowiązek sporządzenia bilansu otwarcia likwidacji (art. 281 Ksh). Inaczej niż przy sporządzeniu bilansów rocznych, bilans otwarcia powinien wykazać wartość wszystkich składników aktywów, według ich wartości zbywczej (art. 281 § 3 Ksh). Taki sposób ustalenia wartości wynika z charakteru postępowania likwidacyjnego oraz czynności likwidacyjnych (za: Spółka z ograniczona odpowiedzialnością – instrukcja obsługi pod red. Michała Tomczaka, Wyd. Ośrodek Doradztwa i Doskonalenia Kadr sp. z o.o. Gdańsk 2006).

Następnie, w terminie trzech miesięcy od ogłoszenia otwarcia likwidacji, likwidatorzy powinni wezwać wierzycieli do zgłoszenia wierzytelności (art. 279 Ksh). Innym zadaniem likwidatorów jest spieniężenie majątku spółki. Zagadnienia te, omawialiśmy już szczegółowo na naszych łamach. Teraz więc, zajmiemy się problemem ksiąg rachunkowych. Interesujące nas dziś zagadnienie można wyrazić pytaniem: czy uchylenie likwidacji przed ukończeniem podziału między wspólników majątku pozostałego po zaspokojeniu lub zabezpieczeniu wierzycieli spowoduje konieczność zamknięcia ksiąg rachunkowych spółki, a tym samym zakończenia rozpoczętego w momencie otwarcia likwidacji roku podatkowego?

Odpowiedź najbezpieczniej będzie oprzeć na stanowisku dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie, wyrażonym w interpretacji indywidualnej z dnia 26 listopada 2012 r. (nr IPPB5/423-843/12-4/AB). Z interpretacji tej wynika, że księgi rachunkowe zamyka się na dzień zakończenia działalności jednostki, w tym również zakończenia procesu likwidacji, o ile nie nastąpiło jego umorzenie (art. 12.2.2 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości, Dz.U.1994.121.591 z poźn. zm., dalej: ustawa o rachunkowości). Dyrektor Izby w omawianej interpretacji wskazał, że chociaż ustawa o rachunkowości nie definiuje pojęcia zakończenia likwidacji, to w jego opinii zakresem pojęcia zakończenia likwidacji należy (…) objąć każdą formę zakończenia postępowania likwidacyjnego, a nie tylko likwidację działalności sensu stricto. Ze stanowiska Izby wynika więc, że w zakresie pojęcia zakończenia likwidacji mieści się również skuteczne (w świetle obowiązujących przepisów), uchylenie likwidacji. Tak szerokie rozumienie pojęcia sprawia, że zakończenie likwidacji jednostki, w tym poprzez jej uchylenie przez uprawniony organ, kończy pewien etap, a to oznacza konieczność zamknięcia ksiąg prowadzonych dla jednostki w likwidacji. Zdaniem dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie, uchylenie uchwały o likwidacji należy rozumieć jako rozpoczęcie działalności z zamiarem jej kontynuacji, czyli założenie, że spółka, w dającej się przewidzieć przyszłości, będzie prowadziła nadal działalność w niezmniejszonym istotnie zakresie, bez postawienia jej w stan likwidacji lub upadłości, chyba że jest to niezgodne ze stanem faktycznym lub prawnym (art. 5.2 ustaw o rachunkowości). Uchylenie uchwały o likwidacji będzie więc równoznaczne z zakończeniem roku podatkowego (art. 12 ust. 2.2 ustawy o rachunkowości oraz art. 8.6 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych, Dz.U.1992.21.86 z późn. zm., dalej: uopdop).

Ustawa nakłada na spółkę obowiązek otwarcia ksiąg rachunkowych na początek roku obrotowego i zamknięcia ich na koniec roku obrotowego. Mamy tu do czynienia z wyjątkiem od ustawowej zasady, że rokiem podatkowym jest rok kalendarzowy, chyba że podatnik postanowił inaczej w umowie spółki (art. 8.1 uopdop). Po uchyleniu likwidacji, zdaniem dyrektora Izby, rozpocznie się więc nowy rok podatkowy który trwać będzie od pierwszego dnia miesiąca następującego po zakończeniu poprzedniego roku podatkowego do dnia zamknięcia ksiąg rachunkowych (art. 8.6 updop).

Dyrektor Izby przyjął, że przed podjęciem uchwały o likwidacji nastąpiła zamiana roku podatkowego na rok niepokrywający się z rokiem kalendarzowym, gdyż w przypadku rozpoczęcia procedury likwidacyjnej spółki, księgi rachunkowe otwiera się na dzień rozpoczęcia likwidacji (art. 12.1.5 ustawy o rachunkowości). Z odrębnych przepisów wynikał obowiązek zamknięcia ksiąg (sporządzenia bilansu), co w konsekwencji oznacza, że rok podatkowy zaczynający się w dniu rozpoczęcia likwidacji w spółce będzie „następnym” rokiem podatkowym. Za następny rok podatkowy uważa się okres od dnia otwarcia ksiąg rachunkowych do końca przyjętego przez podatnika roku podatkowego (art. 8.6 updop). Będzie to jednocześnie dla spółki (…) pierwszy rok podatkowy po zmianie roku podatkowego, trwający nie krócej niż dwanaście i nie dłużej niż dwadzieścia trzy kolejne miesiące kalendarzowe (art. 8 ust. 3 updop).

Opierając się omówionej interpretacji indywidualnej z dnia 26 listopada 2012 r. (nr IPPB5/423-843/12-4/AB), na nasze pytanie trzeba odpowiedzieć w ten sposób, że uchylenie likwidacji przed ukończeniem podziału między wspólników majątku pozostałego po zaspokojeniu lub zabezpieczeniu wierzycieli powoduje konieczność zamknięcia ksiąg rachunkowych spółki, a tym samym zakończenia roku podatkowego rozpoczętego w momencie otwarcia likwidacji.

Po co to wszystko?

Na zakończenie warto wyjaśnić jaki jest cel regulacji ustawowej, umożliwiającej odwołanie likwidacji spółki. Przecież decyzja o likwidacji musi opierać się na ważnych powodach, co uzasadnia przyjęcie tezy, że zostanie poprzedzona dyskusjami między wspólnikami. Przecież przedsiębiorcy to osoby dorosłe, doświadczone życiowo i biznesowo, ludzie, którzy dobrze wiedzą, co robią.

Jak już wyżej wyjaśnialiśmy, przyczyny likwidacyjne mogą mieć charakter przejściowy. Nietrudno więc zauważyć, że brak możliwości cofnięcia decyzji o likwidacji spółki, w przypadkach ustania wewnętrznych przyczyn likwidacyjnych, byłby sprzeczny z dobrze rozumianym interesem gospodarczym (kontrahenci, klienci, dostawcy). To dlatego ustawodawca dał wspólnikom prawo do zastanowienia się i możliwość skutecznego odwołania podjętej uchwały o likwidacji spółki.

 

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *