Ustawa o konfiskacie rozszerzonej: zasady i konsekwencje w oparciu o analizę przepisów i orzecznictwa europejskiego.

W dniu 11 kwietnia 2017 r. prezydent Andrzej Duda podpisał przygotowaną przez Ministerstwo Sprawiedliwości ustawę z dnia 23 marca 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2017.768, dalej: ustawa zmieniająca). Tym samym, odbieranie bez wyroków majątków pochodzących z czynu zabronionego stało się legalnie możliwe. Zdaniem prawodawcy, podpisana niedawno ustawa ma zagwarantować skuteczną walkę ze zorganizowaną przestępczością oraz dostosować polskie prawo do współczesnych standardów.

Celem nadrzędnym realizowanym przez omawianą ustawę jest implementacja Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/42/UE w sprawie zabezpieczenia i konfiskaty narzędzi służących do popełnienia przestępstwa i korzyści z niego pochodzących w Unii Europejskiej. Skutkuje to wprowadzeniem do polskiego systemu prawnego szeregu zmian (ustawa nowelizuje przepisy 22 ustaw), które mają zwiększyć efektywność mechanizmów prawnych służących pozbawianiu sprawców przestępstw korzyści osiągniętych z popełnienia czynu zabronionego.

Co to jest konfiskata rozszerzona?

Mocą omawianej ustawy zmieniającej, do ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz.U. 1997.88.553, dalej: k.k.) została wprowadzona nowa konstrukcja konfiskaty rozszerzonej, inaczej zwana rozszerzonym przepadkiem mienia. Instytucja ta opiera się na ustawowym domniemaniu przestępczego pochodzenia mienia sprawcy. Daje ona możliwość skutecznego pozbawienia przestępców ich majątków uzyskanych z nielegalnego źródła, jak dalej wyjaśnimy, nawet przed wydaniem prawomocnego wyroku skazującego.

Punktem wyjścia do dalszych rozważań jest definicja korzyści majątkowej osiągniętej z popełnienia przestępstwa. Wyjaśnienie tego pojęcia zawiera art. 45 § 1a. znowelizowanego Kodeksu karnego. Zgodnie z normą tego przepisu, za korzyść taką uważa się także pożytki z rzeczy lub praw stanowiących tę korzyść. Zdaniem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka (dalej też: HFPC), wyrażonym w piśmie z dnia 21 lipca 2016 r. skierowanym do Ministra Sprawiedliwości, przepis ten stanowi próbę transpozycji na polski grunt art. 2 ust. 1 dyrektywy, wskazującego na to, że używane w niej pojęcie korzyści obejmuje także wszelkie korzyści wynikające z ponownego zainwestowania lub przekształcenia korzyści bezpośrednich.

Po co ta zmiana?

Ministerstwo Sprawiedliwości wyjaśniło, że zmiany w prawie karnym są konieczne ze względu na to, że obowiązujące obecnie w Polsce rozwiązania dotyczące konfiskaty rozszerzonej są niedoskonałe i nie odpowiadają przyjętym dyrektywom europejskim. Ponadto, nawet najostrzejsze kary więzienia nie przyniosą skutku, jeśli sprawcy poważnych przestępstw gospodarczych i skarbowych pozostaną bezkarni pod względem finansowym. Zdaniem MS, przestępcy często wliczają więzienie w ryzyko swojej działalności, ale boją się utraty przestępczych zysków, które ukrywają przed wymiarem sprawiedliwości. Jak zapewnia Ministerstwo Sprawiedliwości, efektem zmian w prawie będzie poprawa skuteczności działań służących pozbawianiu sprawców przestępstw korzyści osiągniętych z popełnienia czynu zabronionego.

Nowe rozwiązania z jednej strony uderzą w oszustów gospodarczych działających wbrew zasadom uczciwej konkurencji, z drugiej – zapewnią ochronę przedsiębiorcom przed przestępcami udającymi biznesmenów. Nowe regulacje mają też uniemożliwić czerpanie korzyści z nielegalnie zdobytych majątków. Opozycja zajmuje w tej sprawie odmienne stanowisko. Jej zdaniem, nowe prawo to bat rzeczywiście skuteczny, co niestety sprawia, że w nieodpowiedzialnych rękach może okazać się narzędziem niebezpiecznym, czyli takim, którego bać się będą nie tylko przestępcy, ale także uczciwi przedsiębiorcy. Przypomnijmy, że w czasie prac w komisji sejmowej szczególne wątpliwości Biura Legislacyjnego Sejmu czy Rzecznika Praw Obywatelskich budziła możliwość orzekania przepadku przedsiębiorstwa w sytuacjach, gdy sprawca przestępstwa nie jest jego właścicielem. Krytyka ustawy obejmowała również przepisy umożliwiające orzeczenie nawiązki w wysokości nawet miliona złotych w sytuacji, gdy sąd odstąpi od orzekania takiego środka karnego w szczególnie uzasadnionych przypadkach. Zastrzeżenia opozycji budził również za krótki, bo dwutygodniowy, przez co nieproporcjonalny do wagi wprowadzanych zmian, okres vacatio legis. Prawodawca, krótki okres oczekiwania uzasadniał tym, że projekt jest implementacją dwóch dyrektyw Parlamentu Europejskiego i Rady Europy z 2013 i 2014 r., za których niewdrożenie grożą Polsce kary (źródło: PAP).

Aby ustalić, kto ma rację, przyjrzymy się bliżej zapisom ustawy z dnia 23 marca 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw. Z interesującym nas zakresie, główne zmiany wprowadza art. 44a k.k., który stanowi:

1 – w razie skazania za przestępstwo, z którego popełnienia sprawca osiągnął, chociażby pośrednio, korzyść majątkową znacznej wartości, sąd może orzec przepadek przedsiębiorstwa stanowiącego własność sprawcy albo jego równowartości, jeżeli przedsiębiorstwo służyło do popełnienia tego przestępstwa lub ukrycia osiągniętej z niego korzyści.

2 – w razie skazania za przestępstwo, z którego popełnienia sprawca osiągnął, chociażby pośrednio, korzyść majątkową znacznej wartości, sąd może orzec przepadek niestanowiącego własności sprawcy przedsiębiorstwa osoby fizycznej albo jego równowartości, jeżeli przedsiębiorstwo służyło do popełnienia tego przestępstwa lub ukrycia osiągniętej z niego korzyści, a jego właściciel chciał, aby przedsiębiorstwo służyło do popełnienia tego przestępstwa lub ukrycia osiągniętej z niego korzyści albo, przewidując taką możliwość, na to się godził.

3 – w razie współwłasności przepadek, o którym mowa w § 1 i 2, orzeka się z uwzględnieniem woli i świadomości każdego ze współwłaścicieli i w ich granicach.

W przepisie art. 44 a k.k., ustawa wprowadza więc w odniesieniu do niektórych, szczególnie poważnych przestępstw, zwłaszcza gospodarczych, z których osiągnięto korzyść majątkową znacznej wartości, możliwość orzeczenia przepadku przedsiębiorstwa nienależącego do sprawcy, pod warunkiem, że stanowiło ono narzędzie popełnienia tego przestępstwa. Warto w tym miejscu przetoczyć stanowisko Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, wyrażone w piśmie z dnia 21 lipca 2016 r. skierowanym do Ministra Sprawiedliwości, w którym organizacja zauważa, że art. 44a § 2 k.k. dotyczy zarówno przestępstw, jak i przestępstw skarbowych. Oznacza to, że ustawa wprowadza możliwość konfiskaty przedsiębiorstwa o rażąco większej wartości niż korzyść majątkowa osiągnięta z przestępstwa dokonanego za pomocą tego przedsiębiorstwa. Dlatego należy uznać, że uregulowanie to stoi w sprzeczności z zasadą proporcjonalności. Zdaniem HFPC zapis ustawy nie stanowi poprawnej transpozycji do polskiego porządku prawnego treści dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/42/UE. Art. 4 wspomnianej dyrektywy stanowi bowiem, iż Państwa członkowskie podejmują niezbędne środki w celu umożliwienia konfiskaty w całości lub w części, narzędzi i korzyści lub mienia, którego wartość odpowiada takim narzędziom lub korzyściom, w przypadku wydania prawomocnego wyroku skazującego za przestępstwo.

W przepisie art. 44a Kodeks karny przewiduje wyłączenia możliwości obligatoryjnego i fakultatywnego orzeczenia przepadku. Obligatoryjnie w przepisach o treści:

4 – przepadku, o którym mowa w § 1 i 2, nie orzeka się, jeżeli byłoby to niewspółmierne do wagi popełnionego przestępstwa, stopnia zawinienia oskarżonego lub motywacji i sposobu zachowania się właściciela przedsiębiorstwa.

5 – przepadku, o którym mowa w § 1 i 2, nie orzeka się, jeżeli szkoda wyrządzona przestępstwem lub wartość ukrytej korzyści nie jest znaczna wobec rozmiaru działalności przedsiębiorstwa.

Fakultatywnie w przepisie § 6, z którego wynika, że sąd może odstąpić od orzeczenia przepadku, o którym mowa w § 2, także w innych, szczególnie uzasadnionych przypadkach, kiedy byłby on niewspółmiernie dolegliwy dla właściciela przedsiębiorstwa.

Zdawać by się więc mogło, że ustawodawca ograniczył katalog możliwości wydawania orzeczeń konfiskacyjnych. Patrząc jednak na przepis art. 47 § 2 a k.k., trzeba zauważyć, że prawodawca zamknął drzwi, ale zostawił uchyloną furtkę. I to dość szeroko. Z omawianego przepisu wynika, że w przypadkach, gdy konfiskaty nie orzeka się, sąd będzie mógł zasądzić nawiązkę w wysokości do 1 mln złotych na rzecz pokrzywdzonego lub wskazanego w ustawie Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Kolejną nowością jest ustawowe rozszerzenie katalogu przestępstw, w stosunku do których przepadek może zostać orzeczony oraz wydłużenie do pięciu lat okresu stosowania odwróconego ciężaru dowodu w odniesieniu do mienia nabytego przez sprawcę. Wynika to wprost z przepisu o treści: w razie skazania za przestępstwo, z którego popełnienia została osiągnięta, chociażby pośrednio, korzyść majątkowa znacznej wartości, albo przestępstwo, z którego została lub mogła zostać osiągnięta, chociażby pośrednio, korzyść majątkowa, zagrożone karą pozbawienia wolności, której górna granica jest nie niższa niż 5 lat, lub popełnione w zorganizowanej grupie albo związku mających na celu popełnienie przestępstwa za korzyść uzyskaną z popełnienia przestępstwa uważa się mienie, które sprawca objął we władanie lub do którego uzyskał jakikolwiek tytuł w okresie 5 lat przed popełnieniem przestępstwa do chwili wydania chociażby nieprawomocnego wyroku, chyba że sprawca lub inna zainteresowana osoba przedstawi dowód przeciwny (art. 45 § 2 k.k.). Chodzi tu więc o przestępstwa zagrożone karą powyżej pięciu lat pozbawienia wolności. Ustawa wprowadza również pięcioletni okres (liczony przed dniem popełnienia przestępstwa), jako granicę kontroli legalności pochodzenia mienia sprawcy. Oznacza to, że w przypadku skazania za poważne przestępstwo sprawca będzie musiał wykazać legalność majątku nabytego w ostatnich pięciu latach. Regulacja ta ma uderzyć głównie w przestępczość zorganizowaną. Jak informuje MS, badanie legalności mienia jest normą w krajach europejskich i często dotyczy okresów 6. lub 7., a nawet 15. lat poprzedzających, licząc od daty wszczęcia postępowania w sprawie przepadku.

W noweli polskiej ustawy przewiduje się również rozszerzenie możliwości stosowania przepadku opierającego się na przeniesieniu ciężaru dowodu w odniesieniu do korzyści majątkowej pochodzącej z przestępstwa. Przypomnijmy, że w celu skazania, co do zasady to oskarżyciel musi udowodnić popełnienie czynu oskarżonemu. Zgodnie z obecnym brzmieniem przepisów, ciężar dowodu może być przeniesiony na sprawcę jedynie wtedy, gdy zostaje on skazany za przestępstwo, w którym uzyskał co najmniej 200 000 złotych korzyści. Tymczasem zmiana przepisów, wprowadza zapis, że odwrócona zasada dowodowa będzie obowiązywać w przypadku każdego przestępstwa, którego górna kodeksowa granica kary wynosi co najmniej pięć lat pozbawienia wolności. Krytyczne stanowisko wobec wprowadzenia tego zapisu wyraziła Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Dużo wątpliwości budzi zapis nowego art. 45 a § 2 k.k. o treści: jeżeli zebrane dowody wskazują, że w razie skazania zostałby orzeczony przepadek, sąd może go orzec także w razie śmierci sprawcy, umorzenia postępowania z powodu jego niewykrycia, a także w przypadku zawieszenia postępowania w sprawie, w której nie można ująć oskarżonego albo oskarżony nie może brać udziału w postępowaniu z powodu choroby psychicznej lub innej ciężkiej choroby. W przepisie tym ustawa poszerza istniejący obecnie katalog przypadków, w których możliwe jest orzeczenie przepadku, pomimo istnienia przeszkody do wydania wyroku skazującego. Jak wynika wprost z cytowanego przepisu, ustawodawca wprowadził możliwość orzeczenia przepadku nie tylko w przypadku śmierci lub niewykrycia sprawcy przestępstwa, ale także w przypadku zawieszenia postępowania, gdy oskarżony nie może brać udziału w postępowaniu z powodu choroby psychicznej lub innej ciężkiej choroby. Chyba gdzieś po drodze zniknęła fundamentalna zasada domniemania niewinności.

Z informacji w sprawie ustawy zmieniającej, udzielonej przez Ministerstwo Sprawiedliwości wynika, że celem zawartych w nowym prawie rozwiązań jest wzmocnienie narzędzi prawnych, które służą pozbawianiu korzyści materialnych sprawców najpoważniejszych przestępstw, popełnianych zwłaszcza w zorganizowanych grupach przestępczych. Korzyści te często stanowią bazę ekonomiczną dla dalszej aktywności kryminalnej. To dlatego – zdaniem MS -skuteczne stosowanie przepadku mienia pochodzącego z przestępstw może być w walce z przestępczością zorganizowaną narzędziem lepszym nawet niż długoletnia kara pozbawienia wolności.

Zabezpieczenia przed nadużywaniem przepisów o konfiskacie rozszerzonej

Szerokie spektrum możliwości stosowania przepisów o konfiskacie sprawia, że głosy krytyczne wobec nowelizacji Kodeksu karnego skupiają się wokół możliwości zaistnienia nadużyć w stosowaniu tego środka. Prawodawca wprowadził więc zapis, że przepadek przedsiębiorstwa nie będzie mógł zostać orzeczony, jeżeli rozmiar szkody wyrządzonej przestępstwem lub rozmiar ukrytej korzyści nie jest znaczny wobec rozmiarów samego przedsiębiorstwa (art. 44 a § 4-6 k.k.). Przepisy te mają stanowić zabezpieczenie nadużyć stosowania go w sytuacji, w której działanie nielegalne stanowi tylko margines działalności danej firmy. Tym samym ustawodawca stara się nas przekonać, że małe błędy nie będą nierozważnego podatnika kosztować utraty dorobku całego życia.

Jak wyjaśnialiśmy wyżej, konfiskata przedsiębiorstwa będzie możliwa tylko wówczas, gdy sprawca przestępstwa odniesie z niego korzyść o wartości powyżej 200 000 złotych. Poza tym ważne jest, aby właściciel przedsiębiorstwa chciał, przedsiębiorstwo posłużyło do popełnienia tego przestępstwa lub ukrycia osiągniętej z niego korzyści albo, przewidując taką możliwość, na to się godził (art. 44a § 2 k.k.). Należy też pamiętać, że konfiskata przedsiębiorstwa dotyczy wyłącznie przedsiębiorstw będących własnością osób fizycznych.

Konfiskata bez wyroku w orzecznictwie europejskim

Kontrowersyjnym rozwiązaniem jest wprowadzenie możliwości skorzystania z instytucji konfiskaty rozszerzonej bez wyroku skazującego. Będzie tak w przypadkach, gdy postępowanie karne zostanie umorzone lub zawieszone (np. z powodu śmierci sprawcy albo jego nieobecności, której przyczyną jest choroba). Konfiskata bez wyroku skazującego była przedmiotem zainteresowania Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (dalej: Trybunał). W wyroku Trybunału z dnia 12 maja 2015 r. w sprawie Gogitidze i inni przeciwko Gruzji (skarga nr 36862/05) czytamy, że Artykuł 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności wymaga (…) aby każda ingerencja była racjonalnie proporcjonalna do celu jaki chce się osiągnąć. Innymi słowy, „równowaga” musi stanowić złoty środek między wymogami interesu ogólnego wspólnoty a wymogami ochrony podstawowych praw jednostki. Wymaganej równowagi nie będzie można osiągnąć, jeśli osoba lub osoby zainteresowane będą musiały ponosić indywidualny i nadmierny ciężar (patrz: między wieloma innymi organami, Były Król Grecji i inni przeciwko Grecji [GC], nr 25701/94, §§ 79 i 82, ECHR 2000-XII i Jahn i Inni przeciwko Niemcom [GC], nr 46720/99, 72203/01 i 72552/01, §§ 81 94, ECHR 2005-VI). Ponadto szeroki margines swobody jest zazwyczaj akceptowany przez państwo na mocy konwencji, jeśli chodzi o ogólne środki strategii politycznej, gospodarczej i społecznej, a Trybunał generalnie szanuje decyzję polityczną prawodawcy, chyba że jest „w sposób oczywisty pozbawiona uzasadnionych podstaw” (patrz: AziendaAgricolaSilverfunghi Sas i inni przeciwko Włochom, nr 48357/07, 52677/07, 52687/07 i 52701/07, § 103, 24 czerwca 2014 roku).

Podobnie stanowisko wyraziła Helsińska Fundacja Praw Człowieka w swoim piśmie z dnia 21 lipca 2016 r. skierowanym do ministra Ziobry, gdzie możemy przeczytać, że każda osoba fizyczna i prawna ma prawo do poszanowania swego mienia. Nikt nie może być pozbawiony swojej własności, chyba, że w interesie publicznym i na warunkach przewidzianych przez ustawę oraz zgodnie z podstawowymi zasadami prawa międzynarodowego.

Trybunał, w cytowanym wyroku zauważył, że środek ten [konfiskata majątku bez wyroku] stanowi zasadniczą część większego pakietu legislacyjnego mającego na celu zintensyfikowanie walki z korupcją w administracji publicznej. I dalej: mając na uwadze takie międzynarodowe mechanizmy prawne jak Konwencja Narodów Zjednoczonych Przeciwko Korupcji z 2005 (FATF) Zalecenia Grupy Specjalnej ds. Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy oraz dwóch istotnych konwencji Rady Europy z 1990 i 2005 roku w sprawie konfiskaty korzyści pochodzących z przestępstwa (ETS nr 141 i ETS nr 198) (patrz: paragrafy 55-65 powyżej), Trybunał zauważa, że ​​wspólne europejskie i uniwersalne normy prawne, wspierają, po pierwsze, konfiskatę mienia związaną z poważnymi przestępstwami, takimi jak korupcja, pranie pieniędzy, przestępstwa narkotykowe i tak dalej, bez istnienia uprzedniego wyroku skazującego. Po drugie, ciężar udowodnienia legalnego pochodzenia mienia uznanego za niesłusznie nabyte, może być legalnie przerzucony na respondentów w postępowaniach dotyczących przepadku innych niż karne, w tym postępowania cywilne in rem. Po trzecie, środki konfiskaty mogą być stosowane nie tylko do bezpośrednich korzyści z przestępstwa, ale także do majątku, w tym wszelkich dochodów i innych świadczeń pośrednich, uzyskanych poprzez konwersję lub transformację bezpośrednich dochodów z przestępstwa lub przemieszanie ich z innymi, być może pozyskanymi zgodnie z prawem aktywami. Wreszcie, środki konfiskaty mogą być stosowane nie tylko wobec osób bezpośrednio podejrzanych o przestępstwa, ale także przeciwko osobom trzecim, które posiadają prawo własności nabyte bez koniecznej dobrej wiary w celu ukrycia ich bezprawnej roli w gromadzeniu majątku, o którym mowa.

Jak to robią inni?

Konfiskata rozszerzona nie jest autorskim pomysłem polskiego ustawodawcy. Z informacji udzielonej przez Ministerstwo Sprawiedliwości wynika, że instytucja taka, w różnych wariantach, z powodzeniem funkcjonuje w wielu krajach. I tak np.: we Włoszech podstawą zastosowania środków majątkowych jest samo podejrzenie kontaktów z mafią. Nie trzeba w takim przypadku uruchamiać procedury karnej, ale zabezpiecza się całe mienie dużej wartości. Konfiskata jest orzekana w następstwie postanowienia o zabezpieczeniu majątku, jeśli osoba nie wykaże legalnego źródła pochodzenia posiadanych dóbr. Skazanie karne nie ma przy tym znaczenia.

W Wielkiej Brytanii przeprowadza się konfiskatę gotówki powyżej 10 000 funtów, chyba że posiadacz tego mienia wykaże, że pieniądze pochodzą z legalnego źródła. Prawo niemieckie natomiast, umożliwia konfiskatę narzędzi przestępstwa i przepadek wpływów z przestępstwa, nawet jeśli z określonych przyczyn, nie można wydać wyroku skazującego. Podobnie dzieje się w Hiszpanii, gdzie konfiskatę rozszerzoną stosuje się w walce z terroryzmem i przestępczością zorganizowaną.

Konfiskata bez wyroku skazującego możliwa jest również w wielu innych krajach unijnych, np.: w Austrii, Bułgarii, Czechach, Danii, Finlandii, Irlandii, Portugalii, Słowenii, Słowacji oraz na Łotwie, Litwie i Węgrzech. W skali całej Unii, 40% odzyskanych od przestępców środków pochodzi z konfiskaty bez skazania, 13% z tradycyjnej konfiskaty. Poza państwami UE instytucja rozszerzonego przepadku jest znana m.in. w Stanach Zjednoczonych i Szwajcarii.

Podsumowanie

Jak staraliśmy się wykazać w naszym artykule, podstawą instytucji rozszerzonej konfiskaty jest zastosowanie zespołu domniemań prawnych, których skutkiem jest przerzucenie ciężaru dowodu legalnego pochodzenia mienia zagrożonego przepadkiem na oskarżonego lub inną osobę, dysponującą tym mieniem. Przesłanką zastosowania domniemań jest np. udowodnienie sprawcy popełnienia czynów zabronionych w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, uczynienia z przestępstwa stałego źródła dochodów albo popełnienie przestępstwa o określonym ciężarze gatunkowym. Efektem domniemania jest stwierdzenie przestępczego pochodzenia całego lub części mienia znajdującego się we władaniu sprawcy. Konstrukcja ta uzupełniona została o rozwiązania pozwalające orzec przepadek mienia w stosunku do osób trzecich, którym sprawca przekazał to mienie.

Bez wątpienia nowe przepisy Kodeksu karnego znacznie ułatwią pracę organów ścigania i sądów. Sporym udogodnieniem będzie możliwość orzekania przepadku mienia w stosunku do osób trzecich, którym sprawca przekazał mienie nieodpłatnie lub zbył je za kwotę znacznie niższą od jego wartości rynkowej, w sytuacji gdy osoby trzecie wiedziały lub powinny były wiedzieć, że celem tych działań jest uniknięcie konfiskaty. Chodzi tu o wyeliminowanie sytuacji, w której dochodziło do przepisywania nielegalnie zdobytego majątku na inne osoby, np. rodzinę czy znajomych.

Bliższe spojrzenie na zmiany ustawowe pozwala na postawienie tezy, że sporo kontrowersji wzbudzają fakty, iż efektem wprowadzanych zmian w Kodeksie będzie odwrócenie zasady dowodowej, możliwość konfiskaty bez wyroku w przypadku choroby czy nieobecności sprawcy oraz umożliwienie zasądzania wysokich nawiązek w przypadkach, gdy konfiskaty orzec nie można.

Ustawa jest już podpisana przez Prezydenta RP, odwrotu nie ma, pozostaje więc mieć nadzieję, że wprowadzone przez ustawodawcę mechanizmy zabezpieczające będą tak skuteczne jak w założeniach i odbieranie majątków w świetle prawa, w Polsce ograniczy się wyłącznie do mienia prawdziwych przestępców i nie stanie się jednocześnie skutecznym narzędziem walki z tymi, którzy spóźnią się z wypełnianiem standardowego obowiązku wobec urzędu skarbowego. Jest to ważne zwłaszcza przy uwzględnieniu faktu, że ustawa zmieniająca nowelizuje również przepisy Kodeksu postępowania karnego.

Na marginesie naszych rozważań zauważmy, że ustawa wprowadza także zmiany w zakresie prawa karnego wykonawczego. Ich celem jest usprawnienie egzekucji orzeczonego przepadku korzyści majątkowej osiągniętej z przestępstwa poprzez wprowadzenie zasady, z której wynika, że wykonanie przepadku przedsiębiorstwa następuje przez jego sprzedaż w całości lub w zorganizowanej części albo spieniężenie poszczególnych składników mienia przedsiębiorstwa (art. 187 a § 1 Kodeksu karnego wykonawczego, Dz.U. z 2017 r. poz. 665 i 666).

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *